RSS


Biuro:.   33-49-80-801
FAX:.     33-822-33-36

Komórka: 600-114-350
biuro@wadi.pl  info@wadi.pl

EUROPAGadu-GaduGG: Europa SkypeSkype: Europa 
WIZY BILETY
Gadu-GaduGG: KrymSkypeSkype: Bilety
AZJA i BILETY
Gadu-GaduGG: AzjaSkypeSkype: Azja  
9:00-18:00 Poniedziałek - Piątek lub OnLine

WADIWADIWADI
Jesteś dla nas: 931.585 potencjalnym klientem
Obecnie klienci Biura Podróży WADi 11.017 osób
Kraj / Region
Transport
Wyjazd od
 
Wybierz datę
Powrót przed
 
Wybierz datę
Wylot / wyjazd z
Cena od
 
Cena do
-
Zakwaterowanie
Wyżywienie
Szukane słowo np. wspinaczka
Aby otrzymywać informacje o promocjach wpisz e-mail
"Lwów -> Moskwa, Plackarta 24 godziny"
Lwów->Moskwa - 24 godziny w plackarcie

                           


Jedziemy do Moskwy z Lwowa, chyba już zaginęła pewna ukraińska tradycja, ociąg jadący do Moskwy zawsze był żegnany muzyka marsza kolejarzy, teraz nic nie zagrało... Zmienia się Ukraina, zmieniają się obyczaje. Nasza Prawadnica mimo surowości jest sympatyczna, doradziła nam w kilku problematycznych kwestiach. Czas w plackarcie płynie spokojnie, jakby inaczej niż w normalnym świecie, mimo duchoty wagonu, zapachu jajek, czegoś smażonego, chleba i ogórków zielonych... W wagonie śpimy, jemy, gadamy chodzimy do toalety, gadamy, śpimy, dla folkloru pijemy rum z kolą (sympatyczny ukraiński wynalazek), gadamy i śpimy. No, bo jak tu spędzić 24 godziny na trasie Lwow-Moskwa? No tylko tak. Podział wagonu jak zwykle podobny: faceci gdzieś razem ukradkiem podpijają, pewnie na roboty budowlane do Moskwy jadą,  matki z dziećmi, młodzi chłopcy, żołnierze, kombinatorzy? Tacy, co na papieroska wyskakują przy kibelku. Starsze babcie, co to pewnie do syna? a może wnuka? Kilka dziewczyn do Moskwy za biznesem, młode małżeństwa szukające lepszych perspektyw lub udające się do rodziny i my turyści jakby dwie rodzynki w czekoladzie. Pociąg stukocze po torach jakby chciał przypominać idź spać idź spać... Co jakiś czas stację zapowiada Prawadnica, biegnąca do ubikacji zamknąć ją przed strefą sanitarna - zakaz sikania! Wszyscy prawie dłubią słonecznik prażony, a popołudniowa siesta ogarnia cały wagon. Wszyscy powoli zaczynają drzemać lub czytają, czasem ktoś krzyżówkę skrobie. Czas na obiad 14-15:00 posiłki wrzątkowe, chińszczyzna z makaronem + czarny chleb. Ktoś zagryza pomidory, a ktoś ogórka. Herbata, czasem kawa, i tak sobie obiadujemy. Do pierwszej kategorii należy Prawadnica, ma własną kuchenkę, zapasy, full wypas kuchnię. Można było też kupić jakiegoś gotowca, sprzedają na stacjach babcie pełne dania obiadowe: ziemniaki, mięsko, czasem pierogi... Przeważnie porę obiadową rozpoczyna jeden boks, zapachy się roznoszą i zaczyna inny boks, ktoś tez dołączy i tak powoli wszyscy coś jedzą. No jak obiad to i jakieś dzikie zabronione piwko się znajdzie, mała wódeczka, wszystko z umiarem! Oficjalnie całkowity zakaz spożywania alkoholu w pociągach! A za picie przy dzieciach nawet mandat! Większa stacja bywa też okazją do kupna jedzenia, co kupisz to zjesz. Stacja Kijów, to też zakupy, papierosek, rozprostowanie nóg, jakaś fotka i oczywiście chwilka odpoczynku od zaduchu w pociągu, a duszno strasznie. Więc na stacji wszyscy pędza do wyjścia zaczerpnąć świeżego powietrza, korytarz wąski, ale każdy chce do drzwi, jako się udaje wszystkim wyjść na peron oczywiście Prawadnica rządzi! Jak powie wsiadać? Wsiadamy, kto się zapomni? Biedak zostanie, słowo Prawadnicy to rzecz święta! Ale jeszcze nie rozkazuje, więc wszyscy się rozkoszują lekkim chłodem letniego powietrza, achh, jaka ulga, o mnie tez fotkę, co kupiłeś? też zapale... Urok dużej stacji. Przyjemność przerywa zły gwizd fiiiiii! Do pociągu, odjazd! No to opuszczamy Kijów jadąc przez Dniepr. W oddali widać pomnik Pabiedy z mieczem w ręce. 20 Piętrowe wieżowce, mieniące się na niebiesko biurowce, złote kopuły cerkwii błyszczące w słońcu. Rzeka Dniepr długa szeroka, nie to, co nasza Wisła, Dniepr to rzeka jak 4 Wisły szeroka! I oddalamy się od Kijowa, a nikt nie pamięta ze 80 km od Kijowa od szerokiego Dniepru jest miasteczko, które zna każdy na świecie: Czarnobyl! skażenie poszło na Białoruś Kijów ocalał. Więc oddalamy się spokojnie, teraz czas na obiad. Poobiednia konsternację wywołuje Pawadnica! Pytając władczym tonem Rasia? Ukraina? Każdego z pasażerów, a spróbuj nie odpowiedzieć, to sam pożałujesz! Polaki! Karty wam nada! Wręcza imigracjonke. Kartę imigracyjną na wjazd do Federacji Rosyjskiej. Wypełniają ją Europejczycy i inne wynalazki... Ot dwie identyczne części małej karteczki A i B. Na górze mylący nieco napis karta imigracyjna Republiki Białoruś i Federacji Rosyjskiej! Aa no tak przecież Rosja i Białoruś to tzw. ZBIR; związek Białorusi i Rosji ichsze Schengen bez granic. Ale my jedziemy do Rosji więc karteczkę trzeba wypełnić. Uzupełnia się standardowe dane: imię, nazwisko, paszport, podpis, nr wizy, data urodzenia... Nic trudnego dla czytającego. Po angielsku czy rosyjsku. Jednak dla jakiś obywateli, wynalazków, straszna sprawa, biegają pytają, a wystarczy uważnie czytać. No, ale zapytać pewniej. Jak to z dziwakami bywa, robią generalnie zamęt z niczego, swoją droga ciekawe, co to za paszporty maja? Może tzw. "Nie Graże", czyli ludzie bez obywatelstwa? Może Rumuni z Eu? 5 Minut pisania i dalej spanko, jednak granica blisko... Za 2-3godziny. Iza spokojnie usypia - monotonia jazdy. Śpi jak suseł, że tak żartobliwie to określę. Też zastanawiam się nad drzemką, warto uzupełnić trochę snu. Wstajemy świtem. Kolejny raz zerkam na zegarek 15:47 i konsternacja przecież w karteczce wpisaliśmy nie ten dzień, co potrzeba! Ajjj poprawiać Prawadnica z zadowoleniem pyta się, co zepsuli? karteczkę? Wie dobrze, żę przychodzą do niej takie barany jak ja po nowe karteczki! No to trzeba ją ponownie uzupełnić, ale już spokojnie bez byków. Ha jakby to na granicy wykryli byłby większy dym, teraz tylko 3 minuty przepisywania. I spokojnie spać można. Swoja drogą, po co komu te cale karteczki? Meldunki? Ok jest wiza wszystko i tak o nas maja no, ale nie tam Będzie karteczka pierdołka. Ukraina tez niedawno zlikwidowała podobna karteczkę no i dobrze, bo to sama makulatura i zbędna biurokracja. Świsteczki karteczki. Prawadnica powoli coś tam sprząta przygotowuje. Tak kontrola graniczna to poważna rzecz, nie można jej utrudniać bo się pogranicznik obrazi i nie odprawi wagonu! Winna Prawadnica i po premii. Nasza afera karteczkowa przynajmniej Izkę nauczyła wypełniać dokumenty. Zawsze to większa wprawa ;-) mija czas spokojnie, za oknem lasy wzdłuż torów, jakby miały umilać czas. Cwaniaczki, młode chłopaki chodzą z piwkiem po wagonie, pewnie też im się nudzi. Wtaczamy się na stację kolejową, coś nam chyba podpinają, coś odpinają - wagony szarpnęło. Niekoronowanym królem telefonów w naszym wagonie jest Nokia. Co stacje słyszę jak komuś brzęczy melodyjka Nokii. Ruszamy dalej... tym razem do wagonu wszedł sprzedawca lodów. Lekki chłodek z jego paki... że mu się to wszystko nie roztopiło? Mijamy powoli granicę ukraińską i rosyjską, jest dobrze, chociaż Ukraińcy sprawdzają nasze paszporty w palmtopie, a Rosjanie w komputerze - książka 500 stron, no dobra. Dojeżdżamy do Briańska miasto zakładu kryształowego i zabawek, czyli można tu coś kupić. Stacja daje chwilowy odpoczynek i ożeźwienie. W pociągu już obowiązuje cisza nocna - 22:30 według czasu moskiewskiego. Światło jarzy się słabiutkim mlecznym promykiem. Oj jakby się wzięło prysznic, ale trasa jest za krótka na tego typu dogodności, więc dopiero w hotelu się odświeżymy. Zapada noc, chłodne powietrze wypiera upał dokuczający wszystim pasażerom. W wagonie już zapadła cisza, wszystkich ogarnął sen. Jutro trzeba wcześnie wstać, więc dobrze będzie zamknąć na chwilę oczy. Nam nie daje zasnąć polski czas. Noc to dobra pora na 2 sprawy: można spokojnie coś zjeść i można bez kolejki posiedzieć w ubikacji czy za potrzebą, czy tez zwyczajnie się umyć, porządnie ogolić - oczywiście dotyczy Panów. Pomysłowym trzeba być przy takim myciu nie ma co! Ale przecież Polak potrafi, a jak nie to się nauczy. W nocy się zawsze trafiają maruderzy i chrapacze. Maruderzy jeszcze siedzą, coś pija coś jedzą imprezują ale już po cichu już spokojniej. A chrapacze... no cóż o nich tylko korki do uszu lub stopery pomogą zapomnieć. Sen nie chce nadejść, gadać już jest trudniej, bo jednak innym przeszkadzasz, poczyć się mie da, bo ciemno. Zawsze zostaje opcja gry w komórce lub rozmyślania sobie o tym wszystkim, kto wie jakie tu pomysły przychodziły do głowy ludziom? Może ktoś wymyślił tu genialny wynalazek? Kto wie jakie myśli krążą w nocy po tysiącach takich wagonów plackartnych? Eee tam, co można w takim wagonie wymyślić! Chociaż nie! Jedno odkrycie tu powstało, nawilżone chusteczki. Prototyp tego wynalazku to pewnie ręcznik lub nawet papier toaletowy zwilżony zwykłą wodą, byle niegazowaną i niesmakową. Można przetrzeć nimi twarz, ramiona, zawsze większa ulga. I tak spokojnie wreszcie zasypiam… a rano… rano się budzę już w innym świecie.

MASKWA! – gorad sawriemiennyh del… MOSKWA! – Miasto nowoczesnych rzeczy”


Wyjaśnienia:

PRAWADNICA - konduktorka w wagonie, straszna osoba albo i miła.
SUSŁ - suseł po rosyjsku
IZKA - wcale znowu tak dużo nie spała może jakieś 14? godzin z naszej podróży ;-)
CHRAPACZE - Hrrr pryyy, hrrrr pryyy sami wiecie, chrapacze ;-)
LWÓW - Takie miasto na Ukrainie
MOSKWA - Stolica Rosji
PLACKARTA - rodzaj wagonu kolei ukraińskich i Rosyjskich 54 miejsca!!! chyba tyle ...

Arturo 31.07.2011r
powrót
Wadi Travel: Robimy najlepsze wycieczki do Rosji. Wczasy czy urlop tylko z nami i tylko w Rosji. Kup bilety do Rosji. Wykonaj wizy do Rosji u nas. Nasze wycieczki do Rosji są tanie i fajne oraz bardzo ciekawe. Z naszym biurem podróży WADi poznasz jezioro Bajkał a także, dowiesz się jak wygląda pociąg Transsyberyjski i kolej Transsyberyjska. Zabierzemy Cię na wycieczkę do Uzbeksitanu. Pokażemy wycieczkę do Kazachstanu. Jeśli chcesz jedź też znami do petersburga oraz do Moskwy na Białe Noce. Możesz też tanio zwiedzić Lwów czy Mołdawię. Robimy naprawdę fajne wycieczki do Rosji, wycieczki do Kazachstanu, wycieczki do Mongolii. Zrobimy wizy do Rosji, zaplanujemy wyjazd małej grupy przyjaciół. To wszytko można dokonać wygodnie i miło w naszym WADi Travel. Obsługujemy takie miasta jak: Katowice, Kraków, Bielsko-Biała, Warszawa. Znajdziesz nas też u 70 naszych Agnetów w całej Polsce. WADi Travel Zaprasza.
    Start    
    Regulamin    
    Konto bankowe    
    Agenci WADI    
    Biuro    
    Dojazd    
    Dla Agenta    
    Dla Klienta    
    Dla Praktykanta    
    Dla Szkół    
    Dla Turoperatora    
    Franczyza WADi    
    Nie Bankrutuję    
    Oferta WADi    
    Ogłoszenia    
    Opinie o WADi    
    Partnerzy    
    Praca Bielsko-Biała    
    BOXWADi.com    
    ingi.wadi.pl    
    Grupa.wadi.pl    
    Delegacja.wadi.pl    
    Ubezpieczenia.wadi.pl     
    HoteloPak.com    
    SzkolaPilotow.wadi.pl    
    Transsyberyjska.eu    
    WizoPak.wadi.pl    
    iBanditi.wadi.pl    
    Polityka Prywatności    
    Mapa www    
Korzystanie z serwisu wadi.pl oraz wadi.com.pl jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu WADI
Opublikowane na stronach wadi.pl oraz wadi.com.pl informacje nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego

Wczasy Armenia Wczasy Azerbejdżan Wycieczka Bajkał Wycieczka Baku Wczasy Białoruś Wycieczka Chabarowsk Wczasy Chiny Wczasy Estonia Wycieczka Grodno Wczasy Gruzja Wycieczka Habarowsk Wycieczka Indie Wycieczka Irkuck Wycieczka Jakuck Wczasy Jałta Wycieczka Kazachstan Wczasy Kijów Wycieczka Kirgizja Wczasy Krym Wczasy Litwa Wycieczka Lwów Wczasy Łotwa Wycieczka Magadan Wycieczka Mińsk Wycieczka Mołdawia Wycieczka Mongolia Wycieczka Moskwa Wczasy Nepal Wycieczka Nowosybirsk Wczasy Odessa Wycieczka Ojmiakon Wycieczka Petersburg Wczasy Polska Wczasy Rosja Wycieczka Samara Wycieczka Smoleńsk Wczasy Soczi Wycieczka Stalingrad Wycieczka Syberia Wycieczka Tadżykistan Wczasy Turcja Wycieczka Turkmenistan Wczasy Ukraina Wczasy Uzbekistan Wycieczka Wierchojańsk Wycieczka Wilno Wycieczka Władywostok Wycieczka Wołgograd

KSI - Portale turystyczne

 

 

 

 
statystyka Copyright by WADi 2010. All rights reserved.